Powstanie listopadowe w Gołębiu

szkic-fortyfikacji-3

29 listopada 2016 roku minęła 186. rocznica wybuchu powstania listopadowego. 29 listopada 1931 roku w Gołębiu obchodzono 101. rocznicę wybuchu powstania, która została opisana w dzienniku „Ziemia Lubelska”. Z czasów powstania zachował się plan fortyfikacji w okolicy Gołębia i Wysokiego Koła. Wojska powstańcze z Gołębia przeprawiały się na lewy brzeg Wisły.

Gołąb w czasie powstania listopadowego

Od 1829 roku dobra Gołębia znajdowały się w posiadaniu księcia Adama Jerzego Czartoryskiego – dziedzica Puław, Góry Puławskiej i Końskowoli, uczestnika powstania listopadowego.

W czasie powstania listopadowego ksiądz proboszcz Stanisław Ziemiański (ten, który został pochowany w pobliżu kościoła), opłacał nauczyciela w szkole gołębskiej. Po 1831 roku szkoła upadła.

W latach 1830-31 Gołąb był miejscem przemarszu wojsk polskich i rosyjskich. W kwietniu 1831 roku, po klęsce pod Kazimierzem i Wronowem, z Gołębia na lewy brzeg Wisły przeprawiły się wojska gen. Juliana Sierawskiego:

(…) w tym czasie dowództwo polskie wysłało na Lubelszczyznę siedmiotysięczny korpus gen. Juliana Sierawskiego, który przeprawił się przez Wisłę, został jednak rozbity przez Kreutza 17 i 18 kwietnia pod Wronowem, a cztery dni później pod Kazimierzem i tylko część korpusu przeprawiła się z powrotem za Wisłę [1].

sierawski

Portret Juliana Sierawskiego, 1833, źródło zdjęcia tu.

W Puławach [Sierawski] przeprowadził tylko kawalerię i piechotę płk. Młokosiewicza, a z pozostałą piechotą i artylerią pomaszerował do Gołębia, gdzie dokonał przejścia Wisły w dniu 19 kwietnia 1831 roku[2].

28 maja 1831 roku pod Gołębiem miała miejsce niewielka bitwa, która została wspomniana w Bitwach i potyczkach stoczonych przez Wojsko Polskie w 1831 roku:

Tegoż dnia dwa szwadrony jazdy sandomierskiej rozbiły pod Gołębiem równą siłę dragonów rosyjskich[3].

25 czerwca 1831 roku wycofujące się wojska polskie gen. Wojciecha Chrzanowskiego opuściły Lubelszczyznę i w Gołębiu przeszły Wisłę po moście zbudowanym przez wojska powstańcze pod dowództwem gen. Girolamo Ramorino[4].

Fort w Gołębiu

Zachował się bardzo ciekawy dokument z maja 1831 roku, który przedstawia fortyfikację polową w okolicy wsi Gołąb i Wysokie Koło. Forty, czyli budowle przystosowane do obrony, wznoszono od XVII do początków XX wieku.

szkic-fortyfikacji-3

Szkic fortyfikacji w okolicy wsi Gołąb i Wysokie Koło, źródło dokumentu tu.

Datowanie i opis mapy według informacji z Działu Historii Wojskowości Muzeum Wojska Polskiego:

„Mapa przedstawia most i przyczółek mostowy wybudowany w maju 1831 roku przez wojska powstańcze pod kierunkiem Konstantego Jodko” [5].

Na mapie zaznaczono między innymi kościół oraz kilka dróg: drogę do Bobrownik (obecnie ulica Żuławy), do Bonowa (obecnie ulica Folwarki lub Krzywa) i starą drogę do Puław (dziś nieużywana). Nie zachowała się legenda mapy wyjaśniająca symbole a, b, c, d, e. Można przypuszczać, że oznaczają one:

  • a – flesza zabezpieczająca most na Wiśle, zamknięta od tyłu;
  • b i c – szańce;
  • d – opis terenu przed fleszą chroniącą most (np. otwarty, podmokły itp.);
  • e – most.

Linie przerywane idące z b i c określają linię możliwego ognia artyleryjskiego z szańców po drugiej stronie Wisły, osłaniającego fleszę po drugiej stronie Wisły.

Nie wiemy, czy fortyfikacja rzeczywiście istniała. Jeśli była, to prawdopodobnie pozostałości po niej po stronie Gołębia zostały wykorzystane do budowy wału wiślanego, być może tego pierwszego z 1840 roku lub drugiego, budowanego w czasie II wojny światowej. Po drugiej stronie Wisły również są wały, więc pozostałości fortu w tamtej części, mogły zostać wykorzystane do budowy nasypu.

Gołąb po powstaniu listopadowym

Jeszcze w 1831 roku w szkole elementarnej w Gołębiu nauczycielem był pan Godziszewski, któremu pensję wypłacał proboszcz Stanisław Ziemiański. Wtedy do szkoły uczęszczało tylko 23 uczniów (12 chłopców i 11 dziewcząt). Niestety pan Godziszewski rozchorował się i odszedł ze szkoły. 1 stycznia 1835 roku zamknięto szkołę. Ponowne starania o otwarcie placówki podjął Dyrektor Gimnazjum w Lublinie – Kazimierz Nahajewicz. Temu pomysłowi sprzeciwił się ówczesny dzierżawca Gołębia, który w piśmie do dyrektora z 30.09.1835 r. zaznaczył, że „okrucieństwem byłoby zbierać składkę od chłopów w tak ciężkich warunkach. Niech dyrektor uważa szkołę w Gołębiu za nieistniejącą i bez żadnej możliwości otwarcia jej na przyszłość”. Pomimo pomocy księży z Gołębia proboszcza Ignacego Gawlikowskiego i wikarego Boniewskiego oraz mieszkańców wsi, rząd odmówił przyznania funduszu szkolnego w wysokości 1/3 opłat (1/3 miał ofiarować proboszcz, 1/3 mieszkańcy). Kolejnym krokiem do przywrócenia szkoły była propozycja proboszcza z 1841 roku, aby nauczycielem został wikary, który będzie uczył bezpłatnie. Na to rozwiązanie również nie było zgody ze strony władz. Mieszkańcy Gołębia utracili szkołę na 25 lat, otwarto ją dopiero w 1860 roku[6]. W Gołębiu urodziło się i wychowało jedno pokolenie, które w ogóle nie chodziło do szkoły.

W 1831 roku w Gołębiu panowała epidemia cholery. Umierały całe rodziny. W 1831 roku w księgach metrykalnych, obok numeru aktu zgonu, miejscowości i nazwiska zmarłego dopisywano przyczynę śmierci. Zachowało się 59 aktów z dopiskiem „cholera”, jak wynika z zapisów Urzędu Stanu Cywilnego, epidemia panowała jedynie w Gołębiu i nie rozprzestrzeniła się na okoliczne miejscowości. Choroba dotarła do Polski za sprawą rosyjskich żołnierzy biorących udział w powstaniu listopadowym.

W 1835 roku ks. Ignacy Gawlikowski administrator parafii Gołąb zdał relację z stanu Kościoła i Domku Loretańskiego. W liście do Wysokiej Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych Duchowieństwa i Oświecenia Publicznego napisał, że Kościół i Loret „znajdują się w najgorszy stanie”, ponadto opisał zakrystię zubożoną po kradzieży: „zastałem tak ogołoconą zakrystię z ubiorów i ozdób kościelnych, że pożyczam w obcych Kościołach monstrancji na czas odpustów i potrzeby wystawienia Najświętszego Sakramentu”. Rozpoczęły się starania o gruntowny remont obiektów skarlanych oraz o pozwolenie na nowy cmentarz grzebalny, gdyż na tym znajdującym się na placu przykościelnym, zaczęło brakować miejsca. Remont ruszył w 1837 roku[7].

Za udział Czartoryskiego w powstaniu, rząd rosyjski skonfiskował i przejął jego majątek na Skarb Królestwa w 1836 roku. W 1842 roku dobra Gołębia zostały włączone do dóbr dęblińskich zwanych „Iwanowskim Siołem” (ta nazwa pochodzi od imienia Iwana Paskiewicza, rosyjskiego wodza, który stłumił powstanie listopadowe).

iwan-paskiewicz

Portret Iwana F. Paskiewicza (aut. George Dawe), źródło zdjęcia tu

Po powstaniu listopadowym zmieniła się przynależność administracyjna Gołębia, który od 1842 roku należał do Guberni Lubelskiej, Powiatu Lubelskiego i Okręgu Kazimierskiego.

Uroczystości listopadowe w Gołębiu

W dzienniku „Ziemia Lubelska” w 1931 roku pojawił się artykuł o Gołębiu relacjonujący obchody 101. rocznicy wybuchu powstania listopadowego:

uroczystosci-listopadowe-w-golebiu-znak-golab-nad-wisla

 

Skan artykułu „Uroczystości listopadowe w Gołębiu”, „Ziemia Lubelska” 1931, nr 345, grafika K. Daniłko.

Uroczystości listopadowe w Gołębiu

Stacja Zootechniczna w Borowinie bojkotuje uroczystości narodowe?

Staraniem Komitetu Organizacyjnego Związku Nauczycielstwa Polskiego w Gołębiu, pow. puławskiego, obyła się 29. XI. r. b. 101 letnia uroczystość powstania listopadowego o następującym programie: uroczyste nabożeństwo odprawił prefekt Stanisław Furmanik z okolicznościowem podnisłem przemówieniem, następnie w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej odbył się poranek w skład którego weszły: przemówienie p. Bronisława Czacha, chór szkolny pod kierunkiem p. Bazylego Procyka wykonał kilka pieśni trzygłosowych, deklamacje i żywe obrazy wykonała dziatwa szkolna pod przewodnictwem p. Izabeli Misztalówny, zaś fragment z życia bojowników o wolność Narodu przedstawiła młodzież tutejszego oddziału P. W. Pomimo zimna i niepogody sala wypełniona była publicznością. Wzruszający moment przestawiała scena zakłucia w kajdany Walerjana Łukasińskiego.

Nadmienić należy, że w uroczystości nie wzięli udziału przedstawiciele Stacji Zootechnicznej w Borowinie, którzy z resztą jak zwykle w uroczystościach narodowych udziału nie biorą[8].

Pisownia oryginalna, rozczytanie skanu M. Daniłko.

walerian-lukasinski

Walerian Łukasiński, źródło zdjęcia tu.

Wyjaśnienia:

  • Poranek – impreza kulturalna odbywająca się w godzinach przedpołudniowych;
  • ks. Stanisław Furmanik – proboszcz parafii Gołąb w okresie międzywojennym;
  • Bazyli Procyk – nauczyciel ze szkoły w Gołębiu;
  • Izabela Misztalówna – nauczycielka ze szkoły w Gołębiu;
  • oddział P.W. – oddział Przysposobienia Wojskowego, czyli młodzieżowej organizacji wojskowej działającej w Polsce w latach 1927–1939 i mającej na celu przygotowanie młodzieży do służby wojskowej.
  • Stacja Zootechniczna w Borowinie – została utworzona w 1926 roku przez Instytut Narodowy Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach, pierwszym kierownikiem stacji był prof. Zdzisław Zabielski. Od 1926 roku stacja prowadziła prace hodowlane nad bydłem rasy polskiej czerwonej, rok późnej rozpoczęto prace nad hodowlą świni „gołębskiej”, stacja szybko stała się znana w kraju i w Europie.
Ks. Stanisław Furmanik szczególnie dbał o społeczność Gołębia, to z jego inicjatywy powstała między innymi Ochotnicza Straż Pożarna w Gołębiu, sam był jej pierwszym prezesem. Pięknie wspomnienie o ks. Stanisławie Furmaniku napisał jego ministrant ks. Witold Stańczak:
W całym jego kapłańskim życiu było widać ewangeliczne ubóstwo, ducha modlitwy, gorliwość duszpasterską i troskę o ubogich. (…) Pamiętam, gdym jako ministrant towarzyszył księdzu Furmanikowi podczas Mszy św. polowej w Wólce Profeckiej na zakończenie letniego zgrupowania PW (Przysposobienie Wojskowe), jak jeden z oficerów w przemówieniu pozaliturgicznym powiedział: „Żołnierze, On nas kocha”. W kazaniach księdza Furmanika były częste wzmianki o Chrobrym, Batorym, Kościuszce, Traugucie i innych wielkich Polakach[9].

Bardzo serdecznie dziękujemy Panu Pawłowi Skowrońskiemu, Panu Mariuszowi Karolakowi, Panu Andrzejowi Konopce, Panu Jerzemu Trzaskowskiemu, Panu Andrzejowi Kazbierukowi oraz Panu Tomaszowi Czajkowskiemu za pomoc i wsparcie przy pracach nad powyższym tekstem.

Opracowała Małgorzata Daniłko

Przypisy:

  1. Tadeusz Mencel, Powstanie listopadowe w dziejach Lubelszczyzny, „Kalendarz lubelski” 1981, http://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/Content/9316/Powstanie%20listopadowe%20w%20dziejach%20Lubelszczyzny.pdf, dostęp: 16.11.2016.
  2. Waldemar Wojciech Bednarski, Rola wojskowa ziem południowo-wschodnich Królestwa Polskiego w Powstaniu Listopadowym 1830-1831 roku, Puławy 1977, s. 250.
  3. Waldemar Wojciech Bednarski, Rola wojskowa Lubelszczyzny i Podlasia w powstaniu listopadowym, Puławy 2003, s. 163.
  4. Edmund Callier, Bitwy i potyczki stoczone przez Wojsko Polskie w roku 1831, Poznań 1887.
  5. Szkic fortyfikacji we wsi Gołąb, [w:] Nowa Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona, https://polona.pl/item/35933674/0/, dostęp: 16.11.2016.
  6. Gmina Puławy Owoce nad Wisłą, red. Grażyna Hołubowicz-Kliza, Góra Puławska 2013, s. 133-134.
  7. Akta Komisji Rządowej Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego tyczące się fundacji Kościoła Parafialnego we wsi Gołębiu diecezji lubelskiej od 1 stycznia 1828 roku do 1 stycznia 1852 roku, vol. II.
  8. Uroczystości listopadowe w Gołębiu, „Ziemia Lubelska” 1931, nr 345, s. 2.
  9. Dzieje rodzinnej parafii i kościoła pw. Wniebowzięcia NMP, św. Floriana i św. Katarzyny w Gołębiu, diecezja lubelska, oprac. Witold Stańczak TChr, Barbara Kozak, Gołąb 1999, s. 14.

Copyright by Gołąb nad Wisłą 2016
Wszystkie prawa zastrzeżone. Powielanie części lub całości artykułów, zdjęć i innych materiałów graficznych tylko za zgodą autorów strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *