Urząd Stanu Cywilnego w Gołębiu

akt-urodzenia-zofii-kossak

Akt urodzenia Zofii Kossak, źródło zdjęcia tu.

Księgi metrykalne z parafii Gołąb

Stałym punktem odniesienia w krajobrazie Gołębia jest kościół, który góruje nad innymi zabudowaniami. Dwie kościelne wieże widoczne są niemal z każdej strony wsi. Kościół ten został wzniesiony w latach 1628-1636 prawdopodobnie na miejscu starego, drewnianego kościoła pod wezwaniem św. Floriana. Na terenie Gołębia znajdował się jeszcze jeden kościół pod wezwaniem św. Katarzyny, którego losy nie są znane[1]. Oba kościoły zostały ufundowane przez króla Kazimierza Sprawiedliwego. W 1419 roku, po śmierci jednego z proboszczów, przywilejem Władysława Jagiełły obie parafie zostały połączone w jedną. Trudno powiedzieć, czy w tym czasie proboszczowie parafii Gołąb prowadzili księgi metrykalne (akta chrztu, ślubów i zgonów). Taki obowiązek został wprowadzony w 2 połowie XVI wieku na polecenie Soboru Trydenckiego (1545-1563)[2]. Sobór nakazał prowadzenie zwłaszcza aktów chrztu, ponieważ ten sakrament był niezbędny przed błogosławieństwem związku małżeńskiego. Dopiero w roku 1618 Kościół nakazał rejestrowanie trzech aktów: chrztu, ślubów i zgonów. Takie dokładne dane niektóre polskie parafie gromadziły już wcześniej.

Nie wiemy, czy proboszczowie gołębscy prowadzili te rejestry, czy prowadzili odpisy ksiąg i przekazywali je do kurii, nie wiemy, co się stało z najstarszymi księgami naszej parafii. Wiele z nich mogło ulec zniszczeniu, Gołąb to miejscowość pogranicza, najeżdżana przez Tatarów, Jadźwingów, Rusinów, to miejsce bitwy Stefana Czarnieckiego z wojskami szwedzkimi, to również wieś położona nad Wisłą, miejsce powodzi.

Urząd Stanu Cywilnego w Gołębiu

Gołąb znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego, dlatego 10 sierpnia 1810 roku wprowadzono tu obowiązek prowadzenia świeckich akt stanu cywilnego. Obowiązki urzędnika stanu cywilnego zostały powierzone proboszczowi gołębskiemu[3]. Urząd Stanu Cywilnego znajdował się na plebanii. Ksiądz prowadził zapisy w dwóch jednakowo brzmiących egzemplarzach. Po upływie roku kalendarzowego, na końcu księgi sporządzał alfabetyczny indeks ochrzczonych, zaślubionych i zmarłych. Jeden z tych egzemplarzy trafiał do Sądu Pokoju w Kazimierzu Dolnym, drugi zostawał w kancelarii parafialnej. Od 1826 roku dokumenty prowadzone przez duchownych katolickich zyskały rangę aktów świeckich i religijnych, osobne urzędy stanu cywilnego były obowiązujące dla ludności żydowskiej i ludności innych wyznań chrześcijańskich. Warto zaznaczyć, że funkcja proboszcza parafii rzymskokatolickiej i urzędnika stanu cywilnego została rozdzielona dopiero w styczniu 1946 roku na mocy ustawy z września 1945 roku[4].

Księgi piewszopisowe prowadzono przez kilka lat aż do zapisania wszystkich stronic w egzemplarzu. Księgi wtóropisowe (duplikaty) zamykano wraz z końcem roku kalendarzowego, sporządzano indeks i przesyłano do Sądu Pokoju[5]. Czasem spotykane są osobne księgi chrztów, ślubów i zgonów z tego samego roku, czasem te trzy księgi złączone są w jedną.

Do 1867 roku księgi spisywane są w języku polskim, od 1868 w języku rosyjskim – to jedna z represji po powstaniu styczniowym. Księgi pisane w języku rosyjskim ukazują skalę nienawiści zaborców do Polaków: pisanie dat według kalendarza juliańskiego, obowiązującego w Cesarstwie Rosyjskim (podawanie drugiej daty w nawiasie zapisanej według kalendarza gregoriańskiego), pisanie nazw miejscowości po rosyjsku oraz imion i nazwisk w tym języku (w nawiasie imiona i nazwiska w języku polskim tylko osób ochrzczonych, zaślubionych i zmarłych, imiona rodziców, świadków lub chrzestnych tylko w pisowni rosyjskiej). Zniekształcenie polskich imion, na przykład pisownia: Anton zamiast Antoni, Iosif zamiast Józef, Jakob zamiast Jakub, Grigorij zamiast Grzegorz[6]. Zniekształcenie nazwisk, na przykład zapis nazwiska Bernat po rosyjsku może być odczytany jako Bernat lub Biernat, podobnie nazwisko Rułka może zostać błędnie odczytane jako Rulka[7].

Zachowane księgi metrykalne z parafii Gołąb

Zachowały się pewne stare duplikaty lub odpisy ksiąg z parafii w Gołębiu, które są zeskanowane i dostępne na stronach internetowych Narodowego Archiwum Cyfrowego, Archiwum Państwowego w Lublinie:

  1. Akta cywilne, Księgi urodzeń, małżeństw i zgonów od 1810 do 1825, księgi są dostępne tu, wszystkie wpisy w języku polskim, sygn. 1-6, 9-11, 13-15, 17-19, 21-23, 25-27, 29-31, 33-35, 37-39, 41-43, 45-47, 49-51, 53-55 (42 j.a.);
  2. Księgi wtóropisowe, czyli duplikaty ksiąg urodzeń, małżeństw i zgonów, od 1826 do 1912  (niektóre księgi są bardzo zniszczone), od 1868 dokumenty spisywane są w języku rosyjskim, akta swoich przodków można zobaczyć tu, sygn. 57-61, 63-66, 68-74, 76-80, 82-88, 90-94, 96-118, 120-124, 126, 128-131, 133-136, 138-141, 143-145, 147-148, 150, 152, 154-158 (86 j.a.);
  3. Akta zgonów z lat 1848-1899, 1900-1903, 1936-43, 1945 oraz akta małżeństw z lat 1926-1929, 1930-1933, 1933-1936 (z podpisami nowożeńców i świadków) znajdują się tu.

Poruszanie się po tych dokumentach ułatwia wyszukiwarka, dostępna tu, niestety nie obejmuje ona wszystkich wpisów.

Przykładowe wpisy w księgach metrykalnych

Akt urodzenia

akt-urodzenia-zofii-kossak

Skan aktu urodzenia Zofii Kossak, źródło zdjęcia tu

„[Na lewym marginesie – nr wpisu]: 16. Kośmin. Zofia Kossak

Działo się w osadzie Gołąb dnia 21 stycznia/2 lutego 1890 r. o godzinie trzeciej popołudniu. Stawił się Tadeusz Kossak, liczący 33 lat życia właściciel dóbr Kośmin, zamieszkały we wsi Kośmin w obecności świadków: Henryka Unruga lat 53 mieszkającego w Rykach a także Piotra Czarneckiego lat 30, mieszkającego w Osmolicach, obydwóch właścicieli (dziedziców dóbr) i okazał nam niemowlę płci żeńskiej oświadczając, iż urodziło się ono we wsi Kośmin dnia 29 lipca/10 sierpnia 1889 r. o godzinie drugiej rano, z jego prawowitej małżonki Anny z domu Kisielnickich, liczącej 26 lat życia. Niemowlęciu temu na chrzcie świętym nadano imię Zofia Anna a rodzicami jego chrzestnymi byli: Kazimierz Kisielnicki i Maria Miejsner. Akt ten, po przeczytaniu zgłaszającemu i świadkom, został podpisany przez nas, ojca i świadków.

Ks. A. Kazanowski, Tadeusz Kossak – ojciec, Henryk Unrug – świadek, Piotr Czarnecki – świadek[8].

Przykładowy wpis aktu małżeństwa w księgach metrykalnych wyglądał tak:

akt5-a4-1

Skan aktu ślubu Piotra Stańczaka i Marianny Zamojskiej, rodziców księży Władysława i Witolda Stańczaków, źródło zdjęcia: archiwum domowe rodziny Zamojskich.

Formuła aktu ślubu:

„[Na lewym marginesie numer wpisu, Gołąb, imię i nazwisko pana młodego i imię i nazwisko panieńskie panny młodej]

Miało miejsce w miejscowości Gołąb piętnastego/dwudziestego siódmego stycznia tysiąc osiemset dziewięćdziesiątego roku o godzinie szóstej po południu [dwie daty, druga zapisana według kalendarza gregoriańskiego].

Oświadczamy, że w obecności świadków: [imię i nazwisko świadka], lat [podanie wieku]  i [imię i nazwisko świadka], lat [podanie wieku], włościan, zamieszkałych w siole Gołąb, został zawarty związek małżeński pomiędzy: [imię i nazwisko pana młodego, wiek], synem włościan [imię i nazwisko ojca] i jego prawowitej małżonki [imię matki i jej nazwisko panieńskie], a [imię i nazwisko panny młodej], panna, lat [podanie wieku panny młodej], córką włościanina [żyjącego lub nieżyjącego, imię i nazwisko ojca panny młodej] i żyjącej prawowitej jego małżonki [imię matki panny młodej] z domu [nazwisko rodowe matki panny młodej], urodzonymi i zamieszkałymi przy rodzicach w siole Gołąb. Zawarcie tego małżeństwa poprzedziły trzy zapowiedzi ogłoszone w Kościele Parafialnym w Gołębiu w dniach: trzydziestego pierwszego grudnia ubiegłego roku, siódmego i czternastego stycznia/dwunastego , dziewiątego i dwudziestego szóstego stycznia bieżącego roku.

Nowożeńcy oświadczają, że nie zawarli między sobą umowy przedmałżeńskiej. Zgoda matki panny młodej [jeśli żył ojciec to zgoda rodziców] została wyrażona w formie ustnej. Obrzęd sakramentu małżeństwa był sprawowany przeze mnie, niżej podpisanego.

Niniejszy akt został odczytany obecnym, którzy wszyscy są niepiśmienni i następnie tego przez nas podpisany.

[podpis księdza Antoniego Kazanowskiego][9].

Był to akt małżeństwa z 1890 roku pisany po rosyjsku, według podobnego schematu spisywane są akta ślubów w latach 30. XX wieku.

Akt zgonu również posiadał swój schemat, na przykład akt zgonu księdza Stanisława Ziemiańskiego, proboszcza w Gołębiu, pochowanego na terenie kościoła (grób przy wejściu głównym do kościoła):

akt-zgonu-ziemianskiego

Skan aktu zgonu ks. Stanisława Ziemiańskiego, Archiwum Państwowe w Lublinie, sygn. 66, link do zdjęcia tu

[Na lewym marginesie nr wpisu] 11, Ziemiański Stanisław z Gołębia

„Działo się w Gołębiu dnia Szesnastego Lutego o godzinie Dwunastej w Południe Tysiąc Osiemset Trzydziestego Piątego Roku. Stawili się Wojciech Głogaszewski lat trzydzieści dwa mający, przy Kościele Gołębskim Organista i Florian Polewicz lat pięćdziesiąt dziewięć liczący przy Kościele Gołębskim Zakrytsianin i oświadczyli nam iż dnia czternastego bieżącego Miesiąca i Roku o godzinie czwartej po południu we wsi Gołębiu Umarł Xsiądz Stanisław Ziemiański Kanonik Katedralny Lubelski Dziekan Kazimierski Proboszcz Gołębski lat Sześćdziesiąt dwa mający. Po przekonaniu naocznemu o Zejściu Xsiędza Stanisława Ziemiańskiego Akt ten stawiającym się został przeczytany i przez nich podpisany.

[podpisy, nieczytelny podpis księdza, podpis Floriana Polewicza i podpis: Wojciech Głogaszewski Organista]”.

Księgi metrykalne są bardzo ważnym źródłem wiadomości o naszych przodkach, dzięki nim możemy poznać:

  • imiona naszych przodków;
  • nazwisko panieńskie matki/babki/prababki;
  • miejsce zamieszania rodziny;
  • lata życia;
  • wykonywany zawód;
  • imiona rodziców chrzestnych i świadków ślubu, ich miejsce zamieszkania i wykonywany zawód.

Wnioski:

Brak podpisów świadków pod aktami

Przeglądając księgi metrykalne mieszkańców Gołębia, nasuwa się kilka wniosków. Zdecydowana większość naszych przodków to włościanie, gospodarze, rolnicy. Pierwsze podpisy pod aktami zgonów, urodzeń i ślubów pojawiają się dopiero w księgach z 20. i 30. lat XX wieku, wcześniej podpisy świadków, nowozaślubionych lub chrzestnych dziecka pojawiają się bardzo rzadko, na przykład widnieją w akcie zgonu ks. Antoniego Kazanowskiego, który umarł 24 grudnia 1898[10]. Brak podpisów świadczy o tym, że mieszkańcy Gołębia w XIX wieku nie potrafili ani czytać ani pisać, stąd bardzo częste zdanie przejawiające się w wielu wpisach: „Niniejszy akt został odczytany obecnym, którzy wszyscy są niepiśmienni i następnie tego przez nas podpisany”. O tym, że braki tych podstawowych wiadomości były niemal powszechne, wiemy także z innego źródła, wspomnień nauczycielki Antoszki pracującej w szkole w Gołębiu od 1878 roku (wcześniej istniała szkoła w Gołębiu, mieściła się w wiejskiej chałupie, szkoła była nieobowiązkowa, dzieci najczęściej chodziły do niej w sezonie zimowym)[11].

Być może brak podpisów naszych przodków pod aktami był zwyczajem przyjętym w Gołębiu? Być może podpisy były zarezerwowane tylko dla ludzi z wyższego stanu lub pełniących ważniejsze funkcje we wsi?

Rody gołębskie

Gołąb to miejscowość od wieków zamieszkiwana przez te same rody. W księgach metrykalnych pojawiają się te same nazwiska, typowe dla mieszkańców naszego regionu, do których należą między innymi: Bąkała, Bernat, Capała, Gawryjołek, Kamola, Osiak, Pyra, Rułka, Warda[12].

Niska pozycja kobiet

W zapisach z ksiąg metrykalnych widnieją nazwiska osób, które towarzyszyły ojcu dziecka przy spisywaniu aktu urodzenia. Świadkowie to najczęściej sąsiedzi lub mężczyźni pełniący ważniejsze urzędy we wsi, według przekazów Kazimierza Zamojskiego, mieszkańca Gołębia, to bogatsi gospodarze. Narodziny dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego zgłaszał ojciec, tym samym przyznając się do ojcostwa, śmierć niepełnoletniego dziecka również najczęściej zgłaszał ojciec w obecności świadków. Kobieta była obecna tylko przy spisywaniu aktu małżeństwa, kobiety nie zgłaszały urodzeń lub zgonów osób ze swojej rodziny (tylko w wyjątkowych sytuacjach, bardzo rzadko) i nie stawiały się u Urzędzie Stanu Cywilnego w sprawach swoich sąsiadów. Zawsze jest mowa tylko o świadkach mężczyznach. Świadkami ślubu również byli mężczyźni (czyli świadkiem panny młodej był mężczyzna).

Akt urodzenia był równoznaczny z aktem chrztu. Dzieci, które urodziły się martwe, nie miały nadawanych imion, w księgach zgonów zostają zapisane jako: „nieżywo urodzone dziecię płci męskiej/żeńskiej”, w akcie były podawane imiona rodziców dziecka, świadków.

Niepodawanie przyczyny śmierci w akcie zgonu

W księgach nie ma informacji o przyczynie zgonu ani miejscu pogrzebania ciała, wszystkie akta spisywane są według ścisłej formuły, bardzo rzadko podawana była przyczyna zgonu – np. dopisek „w wyniku działań wojennych” pojawia się w księgach z czasów II wojny światowej i dotyczy osób zmarłych w czasie bombardowania Borowej, które miało miejsce 2 września 1939 roku.

Opracowała Małgorzata Daniłko

Przypisy:

  • [1] Istnieją dwie hipotezy, według pierwszej, przekazywanej w tradycji ustnej, kościół drewniany stał na bagnistym terenie i zatopił się, według drugiej został spalony, obie wersje tak samo prawdopodobne. Gołąb leży na podmokłych terenach, w starym korycie Wisły, Gołąb często był najeżdżany przez plemiona wschodnie i Tatarów.
  • [2] Artur Ornatowski, Archiwa kościelne, wykaz archiwaliow, http://ornatowski.com/arch-par.htm, dostęp: 17.10.2016.
  • [3] Dzieje twórcy [w:] Akta Stanu Cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej w Gołębiu, http://www.szukajwarchiwach.pl/35/1818/0/-#tabZespol, dostęp: 17.10.2016.
  • [4] Tamże.
  • [5] Tamże.
  • [6] Informacje na podstawie tłumaczenia aktu małżeństwa Piotra Stańczaka i Marianny Zamojskiej, archiwum domowe rodziny Zamojskich.
  • [7] Tamże.
  • [8] Tłumaczenie aktu urodzenia i chrztu Zofii Kossak-Szczuckiej, Lubelskie Dossier, Znani i nieznani w materiałach archiwalnych,[hasło:] Kossak-Szczucka Zofia, http://lubelskiedossier.pl/k/kossak-szczucka-zofia/#prettyPhoto, dostęp: 17.10.2016.
  • [9] Na podstawie tłumaczenia aktu małżeństwa Piotra Stańczaka i Marianny Zamojskiej, archiwum domowe rodziny Zamojskich.
  • [11] Helena Radlińska, Garść wspomnień Antoszki, Warszawa 1936, s. 7-8.
  • [12] Nazwiska na podstawie przeglądu indeksów osobowych w księgach metrykalnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *