Pełnia księżyca

Księżyc w pełni, okolice ulicy Rudki, Gołąb, kwiecień 2020, fot. M. D.

Pełnia księżyca, jaką można obserwować od kilku nocy, jest szczególna, to pierwsza „kościelna pełnia księżyca”, czyli taka, która wypada zawsze po 20 marca i zwiastuje Wielkanoc.

Pełnia księżyca w tradycji ludowej ma szczególne znaczenie, wróżono z niej pogodę: „Kiedy nad nami księżyc w pełni, jasno między gwiazdami świeci, w tedy mówią, że : „księżyc patrzy jak rybie oko“ — i spodziewać się należy pogody”. Pełnia oznaczała również obfitość, urodzaj, dlatego w czasie pełni zaczynano różne prace polowe, sianie zbóż (wyjątkiem pszenica, ponieważ zasiana w czasie pełni, byłaby pełna chwastów), sadzenie, oranie pola, a także prace w gospodarstwie, np. ścinanie drzew do budowy chałupy (drzewa będą wtedy zdrowe) oraz kupowanie zwierząt domowych (będą dobrze rosły).

Dziecko, które urodzi się w czasie pełni księżyca, będzie zdrowe i bystre.

Księżyc w pełni, okolice ulicy Rudki, Gołąb, kwiecień 2020, fot. M. D.

Wierzono, że w czasie pełni księżyca, odnawiają się dawne choroby: „Słabości zadawnione, na czas jaki ustające, mówią, że pod pełnią księżyca pomnażają się i wzbudzają mocniejsze cierpienia”. Wierzono, że w czasie pełni nasilają się choroby psychiczne: epilepsje, obłędy, napady szału, a długotrwałe wpatrywanie się w księżyc, grozi utratą wzroku lub równie ciężką chorobą.

Księżyc w pełni, łąki Doły, Gołąb, kwiecień 2020, fot. M. D.

Uważano, że księżyc w pełni wywiera szkodliwy wpływ na ludzi, wiele osób nie mogło spać, tłumaczono sobie, że to księżyc odbiera im siły i zdrowie. Księżyc w pełni mógł też szkodzić małym dzieciom, dlatego troskliwe matki ustawiały kołyskę tak, aby nie oświetlał ją księżyc, jeśli księżyc „spojrzałby na dziecko, dostałoby ono biegunki”. Zasłanianiem okien i ustawianiem na parapecie naczynia z wodą lub położeniem skórek z chleba, chroniono się przed szkodliwym światłem księżyca.

Księżyc w pełni, okolice Gościńca, Gołąb, kwiecień 2020, fot. M. D.

Mówiono też dla żartów: „Gdy księżyc w nocy pięknie świeci, mówią, że z cudzą żoną dobrze jest uciekać, — i to wyrażenie jest dość śmieszne, — bo złodzieje lubią zazwyczaj noce ciemne”.

Cytaty: O. Kolberg, „Lubelskie cz. 2”, t. 17, Kraków 1884, s. 69-70.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *