6 stycznia w kościołach święciło się i nadal święci się kredę i kadziło. Kadzidło przygotowywano z owoców jałowca, ziół i żywicy. Poświęconą kredą pisano inicjały K.M.B. na drzwiach obejść, miało to ustrzec przed złem, natomiast dymem z kadziła okadzano chorych ludzi i zwierzęta.
W tym dniu kmieć polski pisze święconą kredą na drzwiach domu inicjały Trzech Króli – K.M.B. – przedzielone krzyżykami. Kacper, Melchior, Baltazar. Imiona zaczerpnięte z apokryfu, nie poparte autorytetem Pisma Świętego, lecz wrosłe w chrześcijaństwo nie mniej mocno niż obecność osła i wołu przy żłobie. Niewprawioną, spracowaną ręką nakreślone litery będą przez cały rok chronić obejście od szkody. Na równi z poświęconymi w czasie sumy szczyptami kadzidła i mirry, z gromnicą, palmą i wodą święconą stanowią dzielną obronę przeciw wszelkiemu złu, linę łączącą chatę bezpośrednio z niebem”.
Zofia Kossak, Rok polski, Warszawa 2017, s. 23-24.
Istniała także specjalna grupa kolędników, tzw. „Trzej królowie”, która od rana 6 stycznia odwiedzała wiejskie domostwa. Byli to chłopcy przebrani na trzech monarchów, składali życzenia: „Winszujemy wam wszystkiego najlepszego z Trzema Królami”, każdy z kolędników miał jakąś rolę do wyrecytowania. Na koniec wizyty gospodyni wręczała im coś do jedzenia, np. pierogi z kaszą gryczaną, ciasto z makiem, jajka lub kawałek słoniny.
6 stycznia kończył także czas wróżebny, który rozpoczynał się w wigilię. Kto uważnie obserwował pogodę przez te dwanaście dni, ten wiedział, czego spodziewać się w kolejnych miesiącach nowego roku. Niektóre gospodynie miały na to inny sposób:
(…) w dzień wigilijny do dwunastu łupinek cebuli sypią po troszeczku soli. Nie wcześniej niż na Trzy Króle zaglądają do łupinek, w jednych sól pozostaje sucha, w innych okazuje się mokra. W niektórych mokra, aż ciemna – gdzie indziej tylko troszkę wilgotna. Można stąd z całą pewnością przewidzieć pogodę.
Zofia Kossak, Rok polski, Warszawa 2017, s. 24.
Przysłowia związane ze świętem Trzech Króli:
- Gdy w Trzech Króli mrozem trzyma, będzie jeszcze długa zima.
- Gdy Trzy Króle pogodą obdarzą, nie zasypiaj ranków, gospodarzu.
- Królowie pod szopą – dnia na kurzą stopę.
- Na Trzech Króli każdy się do pieca tuli.
- Od Trzech Króli będą mrozy do Gertruli (17 III).
- W dzień święta Trzech Króli człowiek w kożuch się tuli.
Bibliografia:
- „Dziedzictwo kulturowe Lubelszczyzny. Kultura ludowa”, pod red. A. Gaudy, Lublin 2001
- 2. Zofia Kossak, Rok polski, Warszawa 2017.