Drewniany kościół w Gołębiu był wzmiankowany w aktach wizytacyjnych parafii z lat: 1565, 1598 i 1603. Po raz pierwszy wezwanie świątyni zapisano w najstarszym zachowanym dokumencie wizytacji parafii w 1565 roku i nie wiadomo, czy św. Florian był pierwszym patronem kościoła w Gołębiu czy kolejnym. Wiele wskazuje na to, iż kościół ten znajdował się w pobliżu obecnego zespołu sakralnego. Na podstawie wizytacji z lat 1598 i 1603 można stwierdzić, że kościół nie należał do nowo powstałych, lecz przeciwnie, miał swoje lata, i już wtedy nie było wiadomo, kiedy go konsekrowano. U schyłku XVI wieku świątynia miała dobry dach, zniszczoną dzwonnicę mieszczącą dwa dzwony i sygnaturkę znajdującą się pod dachem pośrodku kościoła. Stan ogrodzenia kościelnego wymagał naprawy.
Wnętrze starego kościoła
Wnętrze kościoła nakrywało kasetonowe sklepienie pokryte deskami i oświetlały cztery okna: jedno na chórze, a trzy mniejsze, z witrażami, na południowej ścianie. Pośrodku kościoła umieszczono łuk tęczowy, a na nim rzeźby przedstawiające scenę Ukrzyżowania.
Ołtarz główny, niekonsekrowany, pod wezwaniem św. Floriana i św. Katarzyny, był murowany, malowany i ozdobiony kolumnami. Znajdował się w nim tryptykowy obraz wspomnianych patronów oraz Najświętszej Marii Panny. Drugi wykonano z drewna, ustawiono na nim rzeźbę NMP, a jego patronami byli św. Mikołaj i Tobiasz. Trzeci, również drewniany, poświęcono
św. Annie, zdobił go najstarszy obraz w tym kościele i zawierał relikwie św. Stanisława. Mniejsze ołtarze konsekrował w 1596 roku bp Paweł Dembski. Tabernakulum było drewniane i pozłacane, zdobione snycerskimi elementami, przed nim ustawiono zapaloną świecę.
Nowa chrzcielnica również została wykonana snycerską robotą, ufundował ją ówczesny proboszcz gołębski ks. Wojciech Kochlewski. Chrzcielnica do dziś znajduje się w kościele parafialnym w Gołębiu i stanowi najstarszy zabytek tej świątyni. Drewniana ambona znajdowała się z lewej strony
świątyni, w skład wyposażenia wychodziły jeden konfesjonał i wygodne ławki. Prowadzono księgę ochrzczonych i zaślubionych. W kościele znajdowała się miedziana monstrancja. Liczba szat liturgicznych, obrusów, tuwalni (tuwalnia – szeroki pas materiału, welon służący
do błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem), welonów itd. prezentowała się skromnie, a ich stan zachowania świadczył o tym, iż omawiana świątynia istniała od dłuższego czasu. Wśród kilku ornatów znajdował się czerwony, wykonany z gorszej jakości materiału, wypłowiały
ze starości.
W kościele nie było żadnych sreber, ponieważ przed 1598 rokiem zostały zrabowane. Ukradziono wówczas wszystkie cenne rzeczy, dlatego niektóre naczynia liturgiczne pożyczano ze Stężycy.
Wizytator nakazał zakupienie nowych. W zaleceniach po wizytacji z 1598 roku zapisano, aby proboszcz postarał się o remont ogrodzenia cmentarza oraz dzwonnicy, która znajdowała się w bardzo złym stanie i groziło jej zawalenie. Remont został wykonany.
Chrzcielnica – jedyna pamiątka po starym drewnianym kościele
Pierwsza wzmianka o tym zabytku znajduje się w dokumencie z wizytacji parafii z 1598 roku, gdzie odnotowano, iż chrzcielnica była drewniana, „wykonana snycerską robotą” oraz „pięknie pomalowana złotem i lazuerm”278. Nadano jej kształt kielicha, zdejmowaną pokrywę wieńczy
krzyż. W środku chrzcielnicy została umieszczona miedziana misa279. Na chrzcielnicy widnieje wyjątkowy symbol: podkowa z krzyżem. Jest to polski herb szlachecki Jastrzębiec, rodu, z którego wywodził się ks. Wojciech Kochlewski, fundator obiektu, proboszcz gołębski z przełomu XVI i XVII wieku. Zabytek posiada niezwykłą wartość sentymentalną, tu przyjmowały sakrament chrztu liczne pokolenia parafian gołębskich oraz dzieci z okolicznych dworów szlacheckich, w tym polska pisarka Zofia Kossak-Szczucka z Kośmina nad Wieprzem.
Bibliografia:
- AKMK, AV Cap 14 [wizytacja kościoła parafialnego w Gołębiu w 1598 roku]
- AAL, Rep 60 A 96 [wizytacja kościoła parafialnego w Gołębiu w 1603 roku]