Pańszczyzna w starostwie gołębskim

Gołębskie pola, lipiec 2020, fot. Małgorzata Daniłko.

Gołąb i okoliczne wsie położone między Wisłą a Wieprzem od wieków były związane z rolnictwem. Na rozwój tych miejscowości miały wpływ  nie tylko znajdujące się tu przeprawy przez rzeki, ale również żyzne gleby i urodzaj ziem.

Czasy rozwoju i upadku Gołębia a dola chłopa

Wieś Gołąb i okoliczne wioski zamieszkiwała najbiedniejsza warstwa społeczna, chłopi, wśród których byli kmiecie, zagrodnicy, komornicy. Ludność ta stanowiła podanych proboszczowskich lub dworskich. Przez wiele stuleci, podobnie jak w innych regionach Polski, o życiu zwyczajnych chłopów decydowała ilość zebranego plonu. Historia Gołębia, dzieje starostwa i parafii, rozwój tej osady leżącej przy ważnych traktach, dochody z karczm, majątków ziemskich itd., kształtowały byt bogatych warstw społecznych, magnaterii i duchowieństwa. Polscy chłopi pańszczyźniani stanowili ubogą warstwę społeczną, która była bardzo mocno wyzyskiwaną siłą roboczą w okresach pokoju, a w latach wojennych grabioną z całego mienia i szczególnie narażoną na nędzę i śmierć.

Czasy rozwoju i dobrobytu przeplatały się zawsze z czasami upadku. Tak też układa się historia Gołębia, dwie parafie powstały tu pod koniec XII wieku (umownie), w XIII wieku okolice te napadały plemiona Jaćwingów, Litwinów i Tatarów – tereny te były wtedy bardzo zniszczone i wyludnione. W XIV wieku, po zmianie koryta Wisły, funkcję Sieciechowa, gdzie znajdowała się przeprawa przez Wisłę, przejął Gołąb. Od tego czasu nasze okolice zyskiwały na znaczeniu. W XV wieku do Gołębia została przeniesiona rezydencja dworu królewskiego ze Skoków. Powstało samodzielne starostwo niegrodowe Gołąb (dawniej dzierżawa gołębska należała do starostwa stężyckiego), które znajdowało się w dzierżawie ważnych osobistości państwowych. Dzierżawcy sprowadzali tu nowych mieszkańców, którzy przez kilka lat byli zwolnieni z czynszu lub powinności (nazwa Wólki Gołębskiej, wólka, wola pochodzi właśnie od wolnizny, czyli tego zwolnienia).

Rozwój trwał do pierwszej połowy XVII wieku, potem wojny ze Szwecją sprawiły, że wieś pogrążyła się w upadku. Z 30 kmieci zostało 15, wiele pól zamieniło się w nieużytki. Konfederacja pod Gołębiem, która zgromadziła tu wiele tysięcy szlachty (według jednych źródeł 80 tysięcy, według innych 30 tysięcy) przyczyniła się do zniszczenia tego, co przez kilkanaście lat udało się odbudować po potopie szwedzkim. Obecna tu szlachta dopuściła się wielu nadużyć, zaglądała do każdej spiżarni i kradła co tylko się dało (został zrabowany nawet kościół). Ludzie tu mieszkający byli tak biedni, że wypiekali chleb z korzy brzozowej mielonej w żarnach, a zwierzęta karmiono starymi strzechami. Częste przemarsze wojsk przez te tereny niszczyły zasiane pola. Po czasach wojennych i ubogich prostą ludność dziesiątkowały zarazy. Nie można zapomnieć o częstych powodziach jakie nawiedzały Gołąb, zwłaszcza w XIX wieku.

Ciekawostki z niektórych lustracji

Dziś nie uświadamiamy sobie, jak ciężki był los pańszczyźnianego chłopa. Cenne informacje o pracach pańszczyźnianych, traktowaniu chłopów i ilości zebranego plonu znajdują się w lustracjach. Dawni mieszkańcy Gołębia, Bałtowa, Skoków, Niecieczy i Wólki Gołębskiej, potem również Bonowa, należeli do dworu. Dzierżawcy nabywali na jakiś czas lub dożywotnio starostwo gołębskie, nie tylko stanowiące ziemię, ale również poddanych z ich rodzinami i dobytkiem, którzy nie mieli żadnego wpływu na to, kto będzie ich właścicielem. To starosta decydował o powinnościach chłopów wobec dworu, narzucając wysokość czynszów i danin oraz ustalając pańszczyznę. Taka sytuacja trwała aż do uwłaszczenia chłopów w połowie XIX wieku.

XVI wiek

Pod koniec XVI wieku mieszkańcy Gołębia i Wólki Gołębskiej złożyli skargę do króla, ponieważ dzierżawca starostwa nadużywał swojej władzy. Wymiar pańszczyzny został uregulowany przez Zygmunta III Wazę:

Co się tyczy robót mają i powinni będą poddani tych to wsi, jakoż i sami na to zezwolili  po 4 dni w tygodniu z łana, a po 2 z półłankach robić, wychodząc na robotę o wschodzie słońca, a południe 2 godziny bydłu i sobie, a w lecie i gorąca  i co więcej nad to odpoczywać mają.

Księgi referendarskie, tom I, 1582-1602, Warszawa 1910, s. 65-66.

Dzień pańszczyźniany zaczynał się od wschodu słońca i trwał do zmroku z przerwą na obiad (we własnym zakresie) w południe, za spóźnienie się chłop dostawał karę, był bity.

W tym samym dokumencie zostało uregulowane prawo do spadku ojcowizny, wcześniej, gdy umierali obydwoje rodzice, ich ziemię i majątek zajmował dzierżawca, zabierając cały dobytek osieroconym dzieciom. Król w dekrecie nakazywał dzierżawcy wyznaczenie opiekunów dla małoletnich sierot i zwrócenie im majątku po rodzicach, gdy dorosną.

Poza pańszczyzną chłopi byli zobowiązani do powinności na rzecz dworu i kościoła: czynsz, osep, drób i jaja, grzyby, orzechy, chmiel, tłoka, daremszczyzna, przędzenie lnu, żarnowe, sierpowe itd.

W Wólce Gołębskiej w XV wieku mieszkało kilka rodzin chłopskich należących do probostwa, ówczesny dzierżawca osiedlił tam kilku swoich nowych ludzi. Poddani proboszcza byli również zobowiązani do pracy w folwarku dworskim:

Pleban – jest też plebańskich kmieci 9, co bydłem robią, a sześć ich jest, co pieszą robotę robią. Ci plebańscy poddani powinni [z] starodawna 2 dni żąć do folwarku królewskiego. Powinni dawać ci, którzy więcieże stawiają i inne sieci mają, ryby do dwora we śrzodę, w piątek, w sobotę z jeziorzysk, które za rozlaniem wiślnem bywają narybione. Ale to nieustawicznie bywa.

Lustracja dóbr królewskich województwa sandomierskiego 1564-1565, Wrocław 1963, s. 245.

XVII wiek

W kolejnej lustracji z 1629 roku, za Jerzego Ossolińskiego, wymiar pańszczyzny z 4 dni został zwiększony do 6 dni (podobnie było w tym czasie w całym kraju). W lustracji odnotowano, że poddani dworscy zgodzili się na to dobrowolnie, ponieważ w zamian za wydłużenie dni przymusowej pracy, dzierżawca zwolnił ich z innych robót, niestety nie zapisano, o jakie dokładnie roboty chodziło.

XVIII wiek

Po burzliwym poprzednim stuleciu, starostwo gołębskie odbudowało się. Pod koniec XVIII wieku było najlepiej zagospodarowane i prowadzone ze wszystkich królewszczyzn należących do ziemi stężyckiej. Do dochodów starostwa wliczano roczny dochód z takich zbóż jak: żyto, pszenica, jęczmień, proso, owies. Ponadto uprawiano także groch, grykę, rzepak, konopie, len, chmiel. W tym czasie praca pańszczyźniana wynosiła półtora dnia w tygodniu wołami i była jeszcze tak zwana ciągła pańszczyzna, czyli praca od wschodu do zachodu słońca z przerwą godzinną na obiad. Chłopi z Gołębia odrabiali pańszczyznę 3 dni w roku przy żniwach.

W lustracji starostwa gołębskiego z 1771 roku opisano dwa spichlerze należące do dworu i znajdujące się na polach:

Spichlerz nowy na węgieł gontami pobity o trzech wielkich przegrodach z schowaniem na górze, dwie w nim przegrody już ze wszystkim skończone, drzwi do nich dwoje na zawiasach z klamkami żelaznymi. Pułap i podłoga z tarcic, trzecia zaś przegroda bez drzwi i podłogi, z pułapem. (…)

Spichlerz drugi stary pod gontami na polach z gankiem, na przeciw nowego, w nim dwie przegrody z osobnemi zamknięciami (…).

AGAD, Archiwum Skarbu Koronnego, seria 11 ASK LVI — Inwentarze Starostw, Inwentarz Starostwa Gołąbskiego, województwo lubelskie, sygn.75.

W tej samej lustracji odnotowano następujące obowiązki dworskie:

(…) poddani gołębscy na pańszczyźnie za dzień o wschodzie słońca wychodzić a o zachodzie zaś schodzić powinni. Czynsze wszelkie w jesieni oddawać w całości miarą dworską. Stróżę nocną i dzienną podług potrzeby dworu kolejno odbywają. Przędzę wszelką darmo czynić i prząc mają ile potrzeba. Kapustę dworską (…) zasadzić i kiedy potrzeba podlewać bez pańszczyzny powinni. Opielając i czyszcząc ogrody dzień jeden nad pańszczyznę, dziewki w ogrodach dworskich robią. Prosa tłuką i krupy robią kolejno za co dzień jeden owym się tylko przyjmuje, choćby też kilka dni roboty koło tego było (…). Piwa i gorzałki warzyć poddanym nie wolno, ale wszelkie trunki w arendzie karczemnej starościńskiej brać mają. Pomoc do młynów wodnych gdy tego potrzeba bez pańszczyzny poddani są winni.

AGAD, Archiwum Skarbu Koronnego, seria 11 ASK LVI — Inwentarze Starostw, Inwentarz Starostwa Gołąbskiego, województwo lubelskie, sygn.75.

Narzucone obowiązki wykraczały ponad pańszczyznę. Do pracy na rzecz dworu były zobowiązane też kobiety, do ich obowiązków należało np. podlewanie, piesza robota do żniw i grabienia liczona jako dwa dni za jeden dzień pańszczyzny chłopskiej. Mężczyźni pracowali po jednym dniu przy koszeniu, młóceniu cepami i wyrębie lasów. Chłopi z Bałtowa byli zobowiązani do prac szarwarkowych i do sprzątania łąk dworskich, ponadto „wybrańcy” z Bałtowa przychodzili do żniw i innych robót dworskich, ale nie można było wybierać ich siłą. Poddani ze Skoków i Niecieczy również pracowali przy żniwach i sianie. Wszyscy poddani dworscy i poddani plebańscy byli zobowiązani do prac szarwarkowych przy zabezpieczaniu przed wylewami Wisły. Niestety powinności te bardzo obciążały chłopów i poddani skarżyli się komisji lustracyjnej w 1789 roku „Bici niepomiernie i bez słusznej przyczyny ani karani, więzieni ani grabieni to być nie powinni iż swe krzywdy donoszą”. Poddani zostali zobowiązani do czynienia wszystkich powinności na rzecz dworu i do uczestniczenia w zebraniach.

XIX wiek 

Po uwłaszczeniu chłopów skończyła się praca pańszczyźniana, ale pozostało przywiązanie do ziemi i zależność od jej plonów. XIX wiek w okolicach Gołębia zapisał się jako wiek powodzi, które niszczyły pola i gospodarstwa. Wciąż przednówki były czasem głodu i biedy, nadal chłopi nie potrafili tak przechowywać i gospodarować zbiorami, by starczały na cały rok, wielu z nich w tym trudnym okresie zapożyczało się u Żydów. Nadal w rodzinach chłopskich rodziło się średnio 8-10 dzieci, z których zazwyczaj wychowywała się tylko połowa. Tylko nieliczne dzieci chodziły do szkoły, ubodzy rodzice nie widzieli potrzeby kształcenia młodego pokolenia, bo sami często żyli jak ich przodkowie, opierając swój byt na plonach z roli. Nauka czytania i pisania jeszcze przez kilkanaście dziesięcioleci wielu chłopom wydawała się zbędna. Życie codzienne, poziom wiedzy i higieny nie zmienił się od wieków. Pańszczyzna sprawiła, że mieszkańcy wsi nigdy nie czuli się wolni, od lat byli zależni od swojego dzierżawcy i skupiali się na tym, by po prostu przetrwać.

Jednym ze skutków powstania styczniowego była branka do wojska carskiego, pobór dotyczył ludności wiejskiej.

Bibliografia:

  1. AGAD, Archiwum Skarbu Koronnego, seria 11 ASK LVI — Inwentarze Starostw, Inwentarz Starostwa Gołąbskiego, województwo lubelskie, sygn.75.
  2. AGAD, Metryka Koronna, Lustracja województwa sandomierskiego 1629, Dzierżawa Gołąb.
  3. AGAD, Metryka Koronna, sygn. Lustracje, dz. XVIII, 33, Lustratia Mało Polska Dobr JKM w Woiewodztwie Sandomirskim 1660-1664, Dzierżawa Gołąb odłączona od Starostwa Stężyckiego.
  4. Lustracja dóbr królewskich województwa sandomierskiego 1564-1565, Wrocław 1963, s. 245.
  5. Mieczysław Rybak, Żyrzyn i okolice. Zarys dziejów, Lublin 1997.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *