Charakter obronny zespołu sakralnego w Gołębiu

 Kościół i Domek Loretański, Gołąb, wrzesień 2019.

Kompleks sakralny w Gołębiu składa się z trzech części, do których należą: Kościół pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP, św. Floriana i św. Katarzyny Aleksandryjskiej, Domek Loretański i ogrodzenie przykościelne. Świątynie, włącznie z niektórymi fragmentami muru, pochodzą z XVII wieku i zostały wzniesione przez ks. Szymona Grzybowskiego oraz fundatora Jerzego Ossolińskiego, dzierżawcę Gołębia.

Kościół i Domek Loretański, widok z narożnika ogrodzenia, wrzesień 2019.

Zespół ten jest wyjątkowy i należy do najciekawszych, jakie w dobie potrydenckiej zostały  wzniesione na terenie archidiakonatu lubskiego. Kościół, Domek Loretański i ogrodzenie posiadają cechy obronne:

Istotną wartość wymienionych obiektów stanowi to, iż współtworzą zespół
jednorodny chronologicznie, zharmonizowany stylowo, w którego skład wchodzi też murowane ogrodzenie, częściowo XVII-wieczne. Wszystkie obiekty posiadają jako dodatkowy walor cechy ars militaris w postaci zachowanych w swoich murach strzelnic.

Grażyna Michalska, Domek Loretański w Gołębiu. Dziedzictwo utracone, [w:] „Architekstus” 2016, nr 1 (45), s. 50.

Ars militaris jako cecha budowli sakralnych w Gołębiu

Niespokojne czasy Gołębia mają swoje odzwierciedlenie w budowlach sakralnych, które przetrwały do naszych czasów. W XVII wieku w okolicach Gołębia znajdowała się przeprawa przez Wisłę, we wsi było kilka karczm, które pełniły funkcję sklepu i noclegu dla podróżujących. Przez Gołąb przebiegały ważne szlaki handlowe. Wieś znajdowała się w dobrach królewskich, które były dziedziczone przez osoby pełniące ważne funkcje państwowe. Wszystkie te kwestie dostrzegał ks. Szymon Grzybowski, proboszcz, który w latach 20. XVII wieku rozpoczął prace związane z budową nowej świątyni. Pomysł wzniesienia kościoła o charakterze obronnym zrodził się na etapie projektów na pewno wcześniej niż w 1626 lub 1628 roku, kiedy to rozpoczęto budowę. Kościół nie ma swojego jedynego wzorca, budowniczowie wykorzystali tu rozwiązania znane z innych świątyń, ale również dodali nowe.

Dlaczego kościół-twierdza powstaje w tak małej miejscowości? Myśląc z dzisiejszego punktu widzenia, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Można jedynie snuć przypuszczenia. Parafia w czasie budowy kościoła liczyła 21 wsi, średniowieczny drewniany kościół pod wezwaniem św. Floriana mógł okazać się za mały do pomieszczenia wiernych przybywających tu na nabożeństwa z okolicznych wiosek. Ponadto kościół powstawał w czasach kontrreformacji, być może jego funkcja obronna miała dawać poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom, nie tylko w charakterze duchowym, ale również fizycznym, kościół miał być prawdziwym schronieniem. Niewykluczone, że obecność takiej świątyni podnosiła rangę wioski, która być może właśnie w XVII wieku, miała stać się miastem. Dodatkowo w Gołębiu nie znajdował się żadna budowla pełniąca funkcje obronne. Według lustracji dzierżawy Gołąb z 1629 roku, we wsi istniał jeszcze dwór Jerzego Ossolińskiego, z opisu wynika, że nie posiadał on cech obronnych. XVII wiek w Polsce przeszedł do historii jako wiek wojen. Obawy fundatorów kościoła sprawdziły się już już 30 lat po rozpoczęciu budowy, w 1656 roku miała miejsce bitwa pod Gołębiem.

Jak wykazuje wstępne rozpoznanie archeologiczne podziemi kościoła w Gołębiu, budowlę wzniesiono na nowym miejscu, w fundamentach nie zauważono śladów poprzedniej świątyni.

Wprawdzie badania nie wniosły żadnych materiałów do naszej wiedzy o trwającej od średniowiecza dwuparafialnej historii miejscowości, a historia obecnego kościoła jest wyraźnie jednofazowa.

Jadwiga Teodorowicz-Czerepińska, Wstęp [w:] Kościoły nadwiślańskie Lubelszczyzny w świetle badań archeologicznych, pod red. Ewa Banasiewicz – Szykuła, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Lublin 2014, s. 8. 

Kościół i Domek Loretański otoczone murem obecnie znajdują się w centrum wsi. Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy w latach 20. i 30. XVII wieku to centrum znajdowało się w tym samym miejscu. Wiadomo, że jeszcze w XVII wieku istniał jeden z pierwszych kościołów w Gołębiu, była to drewniana świątynia pod wezwaniem św. Floriana. Na przełomie XVI i XVII wieku jej stan określono jako dobry. Niestety nie wiadomo, gdzie dokładnie ten kościół był zlokalizowany, kiedy dokładnie powstał i co się z nim stało. Obecny teren przykościelny jest przestrzenny, to również teren dawnego cmentarza. Całość znajduje się na wzniesieniu (prawdopodobnie w przeszłości było ono znacznie wyższe niż obecnie) i była otoczona fosą.

Cechy obronne Kościoła p.w. Wniebowzięcia NMP, św. Floriana i św. Katarzyny

Kościół strona południowa, Gołąb, sierpień 2019.

Nie ulega wątpliwości, że najwięcej cech obronnych ze wszystkich obiektów sakralnych w Gołębiu, posiada właśnie kościół. Świątynia jest jednonawowa, z dwiema wieżami od frontu. Jest to twierdza obronna od fundamentów aż po wieże. Grubość murów kościoła miejscami dochodzi do 3 metrów. Okna są wysoko osadzone. Cechy obronne kościoła zostały sprytnie ukryte.

Pomieszczenia w fundamentach 

Badania nieinwazyjne piwnic, które zostały przeprowadzone w czasie ostatniego remontu ujawniły, że podziemia kościoła to nie tylko krypty, ale również ogromne pomieszczenia. Przypisuje się im funkcję obronną, prawdopodobnie miały służyć jako schronienie dla miejscowej ludności. Niestety podziemia te, znajdujące się pod posadzką całej nawy głównej, nie przebadano tradycyjnymi metodami archeologicznym i wciąż są niedostępne. Więcej na temat podziemi tu: Podziemia kościoła w Gołębiu. Można wejść do dwóch piwnic pod kościołem. Jedna znajduje się pod chórem, druga pod prezbiterium. Reszta podziemi jest zamurowana.

Drzwi prowadzące do piwnicy pod prezbiterium, Gołąb, sierpień 2019.

Piwnica ta jest nieotynkowana i widać miejsca zamurowanych przejść. Widoczne są elementy dawnych schodów, oraz miejsce, w którym być może dawniej stał piec. Samo wejście do podziemi nie jest oryginalne i zostało wykonane dużo później. Wejście do tego pomieszczenia pierwotnie znajdowało się w środku kościoła, pod prezbiterium. W tej części kościoła podziemia to krypty. W piwnicy znajduje się wylewka.

Wejście do podziemi pod chórem, Gołąb, wrzesień 2019. 

Piwnica pod chórem jest otynkowana, więc ślady zamurowanych przejść są niewidoczne. Pod prawą wieżą znajduje się filar, wokół którego jest opleciona cała klatka schodowa prowadząca aż na wieżę. Obok znajduje się zamurowane pomieszczenie, prawdopodobnie jest to schowek na broń. Widać także ślady zamurowań na ścianie, prawdopodobnie w czasie remontu w XIX wieku, gdy podziemia zostały zamurowane, szukano miejsca na wyjście na zewnątrz. Z powodu pęknięcia ściany północnej, otwór wyprowadzono na ścianie południowej. Dawne wejście do tych podziemi z wnętrza kościoła, znajdowało się w posadzce pod chórem. Ciekawostką jest to, że jedno z zamurowanych przejść, znajdujące się w  ścianie pod wejściem głównym, mogło prowadzić do tunelu ewakuacyjnego. Niestety nie przeprowadzono badań archeologicznych, które potwierdziły istnienie takiego tunelu. Jednak należy przypuszczać, że wyjście ewakuacyjne z pomieszczeń pod kościołem musiało istnieć.

Korytarze obronne

Kościół od strony południowej, Gołąb, wrzesień 2019.

Między oknami jest mały dach, jasny ornament maskuje otwory strzelnicze korytarza znajdującego się w grubości muru. Podobnie jest po stronie północnej kościoła.

Cała klatka lewej wieży schodowa pełna jest różnych otworów o charakterze obronnym i nisz, które mogły być wykorzystywane jako magazyny do przechowywania broni lub mogły pełnić inne funkcje obronne.

Korytarz znajdujący się między murami, wejście ze strony klatki chodowej w lewej wieży, Gołąb, wrzesień 2019. 

Wejście do jednego z korytarzy wiedzie z klatki schodowej lewej wieży, na końcu korytarza znajdują się schodki, które prowadzą na balkoniki.

Otwory o charakterze obronnym w korytarzu, Gołąb, październik 2019. 

Symetrycznie w murze od strony południowej, biegnie drugi korytarz. Wejście do niego znajduje się w pomieszczeniu nazywanym skarbcem, drzwi do tego pomieszczenia znajdują się na chórze. Na końcu tego ukrytego korytarza również znajduje się wejście na balkoniki.

Korytarz w prawej wieży, Gołąb, październik 2019. 

Pomysł ukrytych korytarzy mógł zostać zaczerpnięty z rozwiązań z kościoła rzymskiego San Salvatore in Lauro, jest to znane Sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej (informacja za: Aleksander Stankiewicz, Architektura kościoła parafialnego w Gołębiu. Przyczynek do badań wpływu projektów Ottaviana Mascarina na architekturę polską pierwszej połowy XVII wieku, [w:] „Roczniki Humanistyczne” 2018, t. LXVI, z. 4.

Galeria, czyli balkoniki

Wejście na balkoniki z klatki schodowej w lewej wieży, Gołąb, wrzesień 2019. 

Balkoniki w kościele w Gołębiu biegną po lewej i po prawej stronie pod sklepieniem, na gzymsie, łączą się nad chórem, nie mają połączenia nad prezbiterium. Są drewniane, jednostronnie zdobione. Przez lata malowano je różnie, w XIX wieku były w jasnym odcieniu, przed ostatnim remontem w niebieskim. Najnowsza konserwacja odsłoniła ich ukryte piękno i naturalny wygląd. Pełnią funkcję dekoracyjną a dawniej pełniły funkcję obronną, jako wyjścia z korytarzy oraz możliwość dojścia do drugiego rzędu okien.

Poniżej balkoniki w różnych ujęciach, wszystkie zdjęcia: wrzesień 2019, fot. M.D.

Widok na balkoniki po lewej stronie kościoła.

Sztukateria drewniana.

Element dekoracyjny balkoników z bliska. 

Balkoniki, strona wewnętrzna i przejście w kierunku ołtarza. 

Balkoniki po obu stronach kościoła. 

W ornamencie znajdującym się pod dachem kościoła, również zostały ukryte otwory o charakterze obronnym, tak jest również w ornamencie pod kopułami obu wież.

Cechy obronne Domku Loretańskiego

Domek Loretański, widok z okna kościoła, Gołąb, wrzesień 2019. 

Domek Loretański również posiada cechy obronne. Niestety dziś są one trudne do przeanalizowania, ponieważ w czasie różnych remontów na przestrzeni dziejów, dokonywano zamurowania okien oraz otworów o charakterze obronnym.

Świątynia posiada aż czworo drzwi. Dwa z nich są przeznaczone jako wejścia dla wiernych, trzecie, znajdujące się os strony południowej, prowadzi za ołtarz i było przeznaczone dla kapłanów sprawujących nabożeństwa w Domku. Drugie wejście od strony północnej, to znajdujące się obok tablicy z zaznaczoną wysokością wody z 1808 roku, jest wejściem prowadzącym do korytarza znajdującego się między murami świątyni.

Drzwi prowadzące do korytarza, w którym znajdują się otwory o charakterze obronnym. Gołąb, wrzesień 2019. 

Domek Loretański na wzór Domu św. Rodziny z Loretto, ma podwójne ściany. Korytarz os strony północnej jest szerszy, mogli się w nim zmieścić ludzie, natomiast korytarz od strony południowej jest bardzo wąski i nie można do niego wejść. Po obu stronach Domku znajdują się małe otwory, umiejscowione pod niszami, w których znajdują się prorocy. Część z nich ma charakter obronny.

Otwór o charakterze obronnym, strona zachodnia Domku Loretańskiego, Gołąb, październik 2019. 

Pod Domkiem Loretańskim znajduje się pomieszczenie, które raczej nie miało przeznaczenia obronnego. Jest to krypta, wejście do niej pierwotnie znajdowało się od strony zewnętrznej. Obecnie do krypty wchodzi się z korytarza znajdującego się między ścianami Loretu.

Cechy obronne ogrodzenia przykościelnego

 

Ogrodzenie kościelne od strony północno-wschodniej, widoczne nisze, Gołąb, wrzesień 2019. 

Ogrodzenie ma kształt pięciokąta. Wejście główne po stopniach znajduje się od zachodniej strony. Również od tej strony, ale w kierunku północnym znajduje się drugie wejście. Mur od strony zachodniej jest zbudowany z czerwonej cegły i nieotynkowany. Otynkowane są jedynie narożniki z ołtarzami. Wcześniej w rogach ogrodzenia kościelnego znajdowały się budynki należące do probostwa. Mur od strony południowej jest wyższy, również zbudowany z czerwonej cegły i nieotynkowany, jest to nowa część muru. Strona zachodnia i południowa ogrodzenia nie posiada cech obronnych. Mur od strony północnej posiada dwa wejścia, jedno dla wiernych i jedno prowadzące na plebanię. Jest otynkowany i znajdują się w nim nisze.

Ogrodzenie od stony wschodniej, nisze z zachowanymi otworami o charakterze obronnym, Gołąb, sierpień 2019. 

W murze od strony wschodniej znajdują się nisze z otworami przeznaczonymi do celów obronnych.

Otwór o charakterze obronnym w niszy muru, Gołąb, sierpień 2019.

Najstarsza część muru ogrodzenia kościelnego, zachowane nisze, widok  strony wschodniej w kierunku północnym, Gołąb, sierpień 2019.

Ściana wschodnia muru, widok z terenu między kościołem a Domkiem Loretańskim, Gołąb 2019, sierpień 2019

Każdy remont kościoła i Domku Loretańskiego obejmował również prace przy ogrodzeniu kościelnym, które przede wszystkim polegały na uzupełnieniu ubytków w fundamentach muru i w ogóle w murze. Ogrodzenie przez prawie 400 lat było narażone na działanie różnych szkodliwych czynników, w tym również powodzi. Ostatni remont obiektów sakralnych w Gołębiu dotyczył także ogrodzenia, którego stan oceniono jako katastrofalny.

Pracami objęto murowane ogrodzenie, którego stan zachowania był katastrofalny. Przeprowadzone prace pozwoliły na poprawę stanu technicznego ogrodzenia oraz podniesienie jego walorów estetycznych.

Parafia rzymskokatolicka p.w. Św. Floriana i Św. Katarzyny w Gołębiu – za prace konserwatorskie przy kościele parafialnym [w:] Laur Konserwatorski – nagrodzeni, https://www.wkz.lublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=109&Itemid=106, [dostęp: 03.10.2019]. 

Domek Loretański, w tle ceglane i nieotynkowane ogrodzenie, strona południowa i zachodnia, Gołąb, wrzesień 2019.

Dokładna analiza cech obronnych budowli skarlanych w Gołębiu wymaga zapoznania się z dokumentami z XVII wieku. Wiele zagadnień związanych z obronnością Domku Loretańskiego oraz kościoła na pewno wyjaśniłyby prace archeologiczne, szczególnie jeśli chodzi o podziemia kościoła, które wciąż skrywają najwięcej tajemnic.

Wszystkie zdjęcia: Małgorzata Daniłko.

Bibliografia:

  1. Wiesław Nawrocki, Inwentaryzacja podziemi kościoła p.w. św. Floriana i św. Katarzyny w Gołębiu, Kraków 2011.
  2. Irena Rolska, Sztuka po Trydencie w Archidiakonacie Lubelskim w XVII wieku, Lublin 2013, s. 42.
  3. Anna Sochacka, Dzieje Gołębia w średniowieczu [w:] „Region Lubelski”, nr 2 (4), 1987, Lublin 1990.
  4. Aleksander Stankiewicz, Architektura kościoła parafialnego w Gołębiu. Przyczynek do badań wpływu projektów Ottaviana Mascarina na architekturę polską pierwszej połowy XVII wieku, [w:] „Roczniki Humanistyczne” 2018, t. LXVI, z. 4.
  5. Dariusz Włodarczyk, Wyniki badań kościoła parafialnego pw. św. Floriana i św. Katarzyny w Gołębiu, [w:] Kościoły nadwiślańskie Lubelszczyzny w świetle badań archeologicznych, pod red. Ewa Banasiewicz – Szykuła, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Lublin 2014.
  6. Jadwiga Teodorowicz-Czerepińska, Wstęp [w:] Kościoły nadwiślańskie Lubelszczyzny w świetle badań archeologicznych, pod red. Ewa Banasiewicz – Szykuła, Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, Lublin 2014.
  7. Parafia rzymskokatolicka p.w. Św. Floriana i Św. Katarzyny w Gołębiu – za prace konserwatorskie przy kościele parafialnym [w:] Laur Konserwatorski – nagrodzeni, https://www.wkz.lublin.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=109&Itemid=106, [dostęp: 03.10.2019].
___________________________________________
Copyright by Gołąb nad Wisłą 2016
Wszystkie prawa zastrzeżone. Powielanie części lub całości artykułów, zdjęć i innych materiałów graficznych tylko za zgodą autorów strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *